piątek, 21 sierpnia 2009

U Hammida


Made in Czechoslovakia


Gór nie było, a na coś wejść trzeba...

Babcia Hamida
Dziadek Hamida



"Winobranie"

On-arrival training in Qəbələ

fotki by Basia, Aga i Ja

Həmid Qəsimov
Barbara

in Aliyev pose!

muzeum Wodza w miedzyczasie




w drodze





training




środa, 12 sierpnia 2009

Kaukazu kawałek

Niestety mieliśmy tylko dwa dni na wyjście w góry, więc Kaukaz tylko z wierzchu. Wszystko zaczęło się od posterunku na rzece. Wojskowi zabronili nam iść w górę rzeki (30km od rosyjskiej granicy). Po długiej rozmowie „szef” zgodził się nas puścić – mieliśmy obiecać, że nie wejdziemy do Rosji i wrócimy najpóźniej za dwa dni. Obietnicy dotrzymaliśmy. Można stwierdzić sukces, biorąc pod uwagę fakt, że miałem tylko kopię paszportu, a Basia przeterminowaną wizę. Odmeldowanie było nie mniej zabawne. Góry piękne, dzikie i wolne od takich jak my - turystów. Sądząc po reakcjach miejscowych „kolorowi” zaglądają tu rzadko. Fotki głównie by Basia.










For Ivan:)